niedziela, 24 maja 2015

                                   Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim.
W 1838 właścicielką dóbr kamienieckich stała się królewna niderlandzka Marianna Orańska, która w tym samym roku zleciła wykonanie projektu przyszłej rezydencji Karlowi Friedrichowi Schinklowi, ówcześnie jednemu z najwybitniejszych architektów. Założenia tarasowo-ogrodowe zaprojektowane zostały w 1858 przez Petera Josepha Lenné, generalnego dyrektora Ogrodów Pruskich.Na budowę wydała równowartość kilku ton złota.  W 1945 dosyć długo zabawiła tu zwycięska Armia Czerwona, wyposażenie pałacu zostało wywiezione bądź zdewastowane a w lutym 1946 cały kompleks spłonął, podpalony przez żołnierzy radzieckich. Część marmurów z pałacu użyto przy budowie Sali Kongresowej w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki.














Po skandalu związanym z  romansem i rozwodem, Marianna nie mogła wchodzić do swojego pałacu głównym wejściem. Poradziła sobie w ten oto sposób.



Pałac jest jeszcze placem budowy, zakończenie prac remontowych jest planowane na 2030r


Z orginalnego wyposażenia zostało bardzo niewiele, ale niedawno do pałacu powrócił fortepian Marianny.


Przy okazji warto zerknąć na zabudowania klasztorne i koścół - ten niestety znowu był zamknięty na głucho. Tabliczka na drzwiach wejściwych informuje o zakazie zwiedzania w czasie nabożeństw, więc szans na zwiedzenie chyba nie ma.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi będzie, jak zostawisz ślad ...