Zamek Griffen zbudowany został przez biskupa Eberharda II von Otelingen w pierwszej połowie XII wieku w celu ochrony praw suwerennych biskupstwa Bambergu i szlaku komunikacyjnego wiodącego przez przełęcz Griffner Berg. Przez niemal półtorej wieku stanowił siedzibę biskupów . W okresie największego rozkwitu rozmach jego fortyfikacji dorównywał innym karynckim warowniom, takim jak Straßburg czy Landskron koło Villach. Znakomite położenie oraz silne fortyfikacje Griffen zniechęcały potencjalnych najeźdźców, i być może to właśnie dzięki tym argumentom w średniowieczu warownia uniknęła zarówno okupacji, jak i innych działań zbrojnych (w tym czasie Karyntia często była celem najazdów tureckich i węgierskich). Dopiero wojna z Wenecją (1508), oblężenie Wiednia przez Turków w 1529 i ich niszczycielski przemarsz przez wschodnią Styrię w 1532 realnie zagroziły Griffen wymuszając modernizację zamku, która uczyniła z niego prawdziwą fortecę zajmującą całą dostępną przestrzeń na szczycie góry. W drugiej połowie XVI wieku, wraz z ustaniem zagrożenia ze strony tureckiej i podporządkowaniem Bambergu prawu ziemskiemu, osłabło polityczne oraz strategiczne znaczenie zamku. W kolejnym stuleciu był on już wyraźnie zubożały, choć na ilustracjach z tego okresu sprawia nadal wrażenie reprezentacyjnej rezydencji. Swój udział w dziele upadku warowni miał pożar spowodowany uderzeniem pioruna, który w 1659 roku strawił dachy i część wyposażenia. Wprawdzie jeszcze w 1666 roku cesarski adiunkt inżynieryjny opracował na zlecenie projekty rozbudowy twierdzy, ale te nigdy nie doczekały się realizacji, w konsekwencji w XVIII wieku już tylko kilka pomieszczeń zamkowych nadawało się do zamieszkania, reszta zaś popadła w ruinę. W 1759 roku, za czasów cesarzowej Marii Teresy von Habsburg, Griffen wraz z resztą majątku Bamberg znalazł się w granicach państwa austriackiego i został włączony do Księstwa Karyntii. W tym samym roku warownię nabył 25-letni wówczas Max Thaddäus hrabia Egger , właściciel kopalni rud żelaza i przemysłowiec stalowy. Za jego czasów, w roku 1768 w zamku odbyło się ostatnie nabożeństwo, które zamknęło definitywnie reprezentacyjny i obronny rozdział historii tego miejsca i odtąd warownia służyła jedynie celom gospodarczym. Po śmierci hrabiego ruinę kupił baron Helldorff, a w 1937 z rąk jego spadkobierców przeszła ona na własność rodziny Leitgeb. Odtąd dawny zamek biskupów stał opuszczony, a z czasem pośród jego murów wyrósł las.
Od 2000 roku ruiny są własnością miasta. Przeprowadzono prace zabezpieczające i renowacyjne za 700.000 €. Prace wykonywali głównie wolontariusze (4500 godzin). Może te ruiny nie są imponujące, ale mają dobrze zaopatrzony punkt gastronomiczny ,toalety i jak ktoś ma życzenie to jest również transport na samą górę. Na zamku jest sporo różnorodnych imprez. Warto wspomnieć, że góra zamkowa i jej otulina stanowią bardzo zróżnicowany biologicznie obszar (jest to rezerwat przyrody) zamieszkiwany i porośnięty przez niemal 2400 gatunków zwierząt oraz roślin. W jej wnętrzu zaś natura wydrążyła fantastyczną jaskinię naciekową - Griffner Tropfsteinhöhle, w której odnaleziono kości zwierząt z epoki lodowcowej, a także najstarsze w Karyntii ślady osadnictwa ludzkiego. Grota w Griffen uważana jest za najbardziej kolorową jaskinię pokazową w Austrii.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miło mi będzie, jak zostawisz ślad ...