sobota, 31 maja 2014

        Zamek Vranov, który znamy w dzisiejszej postaci, powstał w wyniku przebudowy średniowiecznego zamku, o którym pierwsze wzmianki pochodzą z ok. 1100 roku. Miał za zadanie obronę granicy Moraw, którą od niepamiętnych czasów stanowiła rzeka Dyje. 
Przez stulecia zamek był przebudowywany i przechodził z rąk do rąk.
Obecny wygląd zamku zawdzięczamy rodzinie Althannów – austriackim arystrokratom, blisko związanym z dworem cesarskim w Wiedniu. To właśnie oni przekształcili średniowieczną warownię w jedną z najwspanialszych rezydencji barokowych na ziemiach czeskich. 
Wiek XIX, gdy zamek  należał do polskiej arystokratycznej rodziny Mniszków, a od 1876 roku do rodziny Stadnickich, którzy byli z nim spokrewnieni, nie przyniósł żadnych zasadniczych zmian w jego rozwoju architektonicznym. Niemniej jednak godne uwagi są artystycznie wysokiej jakości malowidła ścienne we wnętrzach zachodniego skrzydła (z okresu tuż po 1800 roku), prawdopodobnie wykonane na prośbę młodego hrabiego Stanisława Mniszka . Kilkakrotnym gościem zamku był między innymi Henryk Sienkiewicz. Jednak zainteresowanie właścicieli koncentruje się także na życiu gospodarczym regionu. W 1816 roku  Stanisław Mniszek kupuje wciąż fabrykę ceramiki w Vranowie i stopniowo buduje z niej duży świetnie prosperujący zakład, który staje się cennym ogniwem w produkcji ceramiki na ziemiach czeskich. W 1938, gdy miasto stało się częścią III Rzeszy majątek zostały skonfiskowany wnukowi Ludgardy – Adamowi Zbigniewowi Stadnickiemu (1882-1982) i sprzedany  Gebhardowi von der Wense-Mörse. Obecnie Zamek Vranov  jest własnością państwa i funkcjonuje jako muzeum udostępnione dla zwiedzających. 
                                                  


                       




Tak wyglądał zamek dawniej.
               

 Przepiękny sufit w Sali Przodków z freskami alegoryczno-mitologicznymi.

                        

  Właścicielką zamku od 1702r była  faworyta cesarza KarolaVI- Maria 
                 Pignatelli (portret), która przebudowała zamek. Oczywiście kilkakrotnie gościł tu cesarz.
                                                             

Wiekowa łazienka.

                                                                     

  Portret hrabiego Stadnickiego.
                                                     

Hrabina Helena Branicka


Polska ikona żegna zwiedzających.

&&&

                            Zamek Bítov znajduje się około 9 km na północny zachód od miasta Vranov nad Dyjí.
Został założony w XI wieku na miejscu pierwotnej wielkomorawskiej fortyfikacji, jako pierwszy z łańcucha zamków, które miały chronić południową granicę państwa Przemyślidów. Pierwsza pisemna wzmianka o zamku Bítov pochodzi z 1061 roku. 
  Pierwotnie drewniany zamek (zbudowany na miejscu dawnej ufortyfikowanej osady) został zastąpiony kamiennym zamkiem. Od początku XIII wieku zachowała się wieża na zachodnim brzegu. Bítov, który był centrum jednego z sześciu regionów morawskich, przeszedł w ręce rodziny Lichtemburk na ponad dwieście lat po wyginięciu Przemyślidów. W tym czasie zbudowano rdzeń dzisiejszej kaplicy zamkowej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (1334) oraz podstawę dzisiejszego pałacu zamkowego, obie wieże wejściowe, ścianę szczytową i południowe skrzydło. Na przełomie renesansu i baroku zamek Bítov zyskał obecny poziomy wygląd z pojedynczą, pionową, smukłą wieżą strażniczą. W latach 1811–1863 już zniszczony zamek został ostatecznie odbudowany do obecnej, przeważająco neogotyckiej formy pod rządami hrabiego Františka i jego syna Jindřicha z Daun. Ostatnim właścicielem był baron Jiří Haas z Hasenfels (1912–1945), właściciel fabryki porcelany Haas i Czjzek w Slavkovie koło Karlowych Warów oraz założyciel jednego z pierwszych prywatnych ogrodów zoologicznych w Czechach.  
  Baron przeżył całą wojnę w swoim zamku wśród zwierząt. 11 maja 1945 roku został odwiedzony przez partyzantów wraz z lokalnymi przedstawicielami Komunistycznej Partii Czechosłowacji w zamku i miał zostać deportowany do Austrii wraz z innymi Niemcami. Jako Niemiec miał udać się pieszo do Wiednia. Jednak stary kawaler – miał -wtedy 69 lat – nie był w stanie pożegnać się ze swoim zoo, zamkiem i własnym krajem. Ubrał się w mundur C.A.K. , załadował rewolwer i padły dwa strzały. Wydarzenie zostało uznane za jednoznacznie samobójcze. Do dziś jednak wokół jego śmierci panuje wiele niejasności.  Prawdopodobnie już nie poznamy prawdy. W każdym razie w kolejnych dniach i miesiącach dokonało się wiele zniszczeń, gdy rzadkie meble zamkowe były niszczone, kradzione lub sprzedawane . 
  Państwo przejęło zamek i udostępniło go publiczności w 1949 roku. Do porozumienia z rodziną Copée, najbliższymi krewnymi barona, doszło w latach 1962-63, kiedy rodzina otrzymała kwotę 1 miliona koron, dokładnie zgodnie z testamentem. Jego prawnuk (baron Evance IV, baron Copée) w 1998 roku zainstalował tablicę pamiątkową w kaplicy na pamiątkę barona George'a i jego rodziny. Tablica wykonana z białego marmuru Carrara upamiętnia miejsce spoczynku ostatniego arystokratycznego właściciela Bítova, Jiříego Juliusa barona Haasa.


                          





                         






&&&

Na koniec ruiny warowni Cornstejn-także nad Dyją
Warownia wzniesiona została w połowie XIV wieku na styku ówczesnych granic Austrii i Moraw na polecenie panów z Lichtenburka. Przez lata Cornsztejn wraz z pobliskim Zamkiem Bítov pełnił rolę fortyfikacji chroniących ówczesne granice Austrii. Kiedy w 1464 roku Hynk z Lichtenburka odmówił przysięgi wierności koronie czeskiej zamek po blisko rocznym oblężeniu został zdobyty i zajęty przez wojska ówczesnego króla Czech, Jerzego z Podiebradu (1420-1471). Pod koniec XVI wieku warownia utraciła swoje strategiczne znaczenie i od tego czasu zaniedbana zaczęła powoli popadać w coraz to większą ruinę. Pierwsze prace konserwatorskie przeprowadzone zostały dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku w czasie których zrekonstruowane zostały niektóre elementy konstrukcyjne twierdzy. 




 

niedziela, 25 maja 2014

                               Zegar decoupage i takie tam mazy. Ten zegar zrobiłam jakiś czas temu , na początku mojej przygody z decoupage.  W sumie nic nadzwyczajnego ,tarcza lekko postarzona i naklejona serwetka bez cieniowań bo ich jeszcze nie umiałam.


             W zaprzyjaźnionym komisie Gregorek wypatrzył sobie duży obraz olejny w koszmarnej ramie. Mimo moich oporów kupił go za niewielkie pieniądze i chciał dać do nowej oprawy. W domu postanowiłam poeksperymentować na tej ramie , bo i tak miała być wyrzucona. Trzy kolory farb , moja nowa gąbka do kąpieli i rama nie trafiła na śmietnik.



W następnej kolejności pomazałam stary porysowany talerz, bo wcześniej zaplanowana imitacja marmuru tym razem zupełnie mi  nie wyszła. Zdjęcia nie są najlepsze, bo wtedy się nie przykładałam.


Do kompletu dorobiłam świecznik i serwetnik.


 Gąbką i złotą farbą potraktowałam moje etui na okulary. Nakleiłam maki i  polakierowałam lakierem aksamitnym .


         Mazy tak mi się spodobały, że postanowiłam pójść za ciosem. W ten sam sposób potraktowałam stary wieszak i metalową skrzynkę - też przeznaczone na śmietnik. Wieszak przed liftingiem i szlifowaniem.


          Wieszak pomazany farbami wygląda nieco lepiej, ale jego przeznaczenie nadal jest trochę wątpliwe.





                           .


poniedziałek, 12 maja 2014

                                 Bliżej natury. Ostatnio nie tylko jeżdżę sobie po zamkach, ale czasem spędzam czas bardzo pracowicie. Wróciłam do dawno zapomnianej pasji czyli do zabawy w ogrodniczkę. Może efekty nie są jeszcze tak powalające, ale i tak się pochwalę. Grzegorz wymyślił sobie podświetlany skalniaczek. Większość pracy wykonał oczywiście on, ale ja bardzo dzielnie go wspierałam.











                          Chwila wytchnienia ze śmietankowymi babeczkami własnej produkcji.


piątek, 9 maja 2014

                               Zamek Forchtenstein (węg. Fraknó vára) to późnośredniowieczny zamek położony w gminie Forchtenstein, w północnej części Burgnlandii w Austrii. 
Początki potężnego kompleksu sięgają około 1300 roku, kiedy hrabiowie Mattersdorf zbudowali nową fortyfikację wysoko nad doliną Wulka po zburzeniu zamku w dzisiejszym Mattersburg. W donżonie, który góruje nad kompleksem i jest jednym z najstarszych murów zamku, herb hrabiów Mattersdorf wciąż zdobi kamień gotyckiego sklepienia. W połowie XV wieku rodzina wygasła w linii męskiej, a zamek przeszedł w posiadanie Habsburgów na około 170 lat, którzy zastawili go hrabiom Weißpriach i Hardegg. W tym czasie zamek nie przeszedł żadnych istotniejszych zmian konstrukcyjnych.
   W 1622 roku Nikolaus Esterházy (1583–1645) otrzymał od cesarza Ferdynanda II majątki Forchtenstein i Eisenstadt w zamian za przekazanie panowania Munkács w ówczesnych północno-wschodnich Węgrzech księciu Siedmiogrodu, Gáborowi Bethlenowi, jako zastaw. Zaledwie cztery lata później zamek Forchtenstein, połączony z tytułem dziedzicznego hrabiego, stał się jego własnością dziedziczną. Za czasów Mikołaja, który od 1625 roku nosił tytuł palatyna (węgierskiego. Wicekról), miała miejsce rozbudowa bastionowego pasa, budowa kuchni, kaplicy i nowych kwater mieszkalnych. 
Syn palatyna Mikołaja, Paweł I (1635–1713), rozpoczął kompleksową rozbudowę  twierdzy  po rozbudowie i przebudowie zamku Eisenstadt. Zamek Forchtenstein przeszedł największą rozbudowę wraz z rozbudową zamku wysokiego w drugiej połowie XVII wieku. Murale o treści polityczno-genealogicznej na wewnętrznym dziedzińcu, dekoracyjne i alegoryczne malowidła wewnątrz, portale wejściowe z religijną dekoracją rzeźbiarską, barokowa rzeźba konna przedstawiająca Pawła I, oraz krokodyl o długości ponad dwóch metrów były składnikami demonstracji władzy, rangi i pozycji politycznej.
  Po śmierci księcia Pawła I Esterházy w 1713 roku przeznaczenie twierdzy zmieniło się z powodu zmian politycznych i wojskowo-historycznych. Zamek  służył teraz jako skarbiec oraz jako magazyn sprzętu wojskowego. W latach 70. XVIII wieku, za panowania książęcego mistrza budowlanego Ferdinanda Mödlhammera, podniesiono i odnowiono kratownicę dachową, a wnętrza zostały odnowione. Zamek nadal był siedzibą Skarbu Generalnego i Archiwum oraz był jednym z pierwszych muzeów w Cesarstwie Habsburgów od czasów Kongresu Wiedeńskiego. W 1887 roku barokową kaplicę zamkową odrestaurował Franz Storno w stylu historyzmu.
W XX i na początku XXI wieku nie dokonano zdecydowanych przebudowań ani rozbudów, lecz przeprowadzono naprawę i konserwację historycznych sklepień piwnicznych na potrzeby współczesnego wykorzystania jako sale eventowe, stworzenie platformy widokowej oraz przeprowadzono renowaję elewacji i dachu .
   Zamek jest otwarty dla zwiedzających od 1815 roku. Jest więc jednym z najstarszych muzeów na świecie. Forchtenstein wciąż jest własnością rodzinną. W 1994 roku księżniczka Melinda Esterházy przekazała zamek jako prywatną fundację.
Muzeum Zamku Forchtenstein posiada w pełni zachowaną zbrojownię z bronią z XVI do XIX wieku, łupy wojenne z wojen tureckich, francuskich i pruskich, historyczne flagi i wizerunki przodków. Zamek, z około 20 000 eksponatów, jest największą publicznie dostępną prywatną kolekcją w Europie Środkowej. Posiada trzy główne punkty centralne: archiwum, skarbiec i zbrojownię. Archiwum rodzinne obejmuje całe skrzydło twierdzy. Materiały archiwalne na około 8,5 km półek w 22 pomieszczeniach to prawdziwa skarbnica dla historyków. Skarbiec rodu Esterházy jest jedną z ostatnich zachowanych komnat sztuki i osobliwości późnego renesansu.





                                                                       Kaplica zamkowa



                                                 Zamek to właściwie wielkie muzeum militarne.


                                               Męski punkt widzenia zależy od wielu czynników... .









Widok tarasu zamkowego